Amarengo

Articles and news

uwielbiam chodzić samotnie w nocy

chciałabym, żeby inni też mogli

photo by Johannes Roth on Unsplash

nie jestem pewien, kto zdecydował się nazwać go „martwą nocą”, ale często jest to czas, w którym czuję się najbardziej żywy.

Chodzenie ciemnymi, cichymi uliczkami bez oznak ludzkiego życia poza okazjonalnym przejeżdżającym samochodem lub migoczącym blaskiem telewizora jest jednym z cichych emocji, które zdefiniowały moje formacyjne lata.

spędziłem niezliczone godziny chodząc sam do domu po nocnej zmianie w fabryce okien. Wracałem sam do domu po koncertach i koncertach, które się spóźniły. Chodziłem też na spacery, kiedy tylko ciemność i samotność mogły oczyścić umysł.

to jedna z moich wielkich radości.

szkoda tylko, że wszyscy się tym cieszą.

kiedyś miałam bardzo długie włosy (mówię do bioder). To, w połączeniu z moją niezbyt męską, nastoletnią figurą, sprawiło, że wiele osób pomyliło mnie z dziewczyną na pierwszy rzut oka (czarny lakier do paznokci nie pomógł). Słyszałam, jak kilka matek mówi swoim dzieciom „przeproś panią” po tym, jak minęły mnie w kolejce lub wpadły na mnie podczas zabawy na chodniku.

moja nieco Kobieca prezentacja sprawiła, że byłem trochę dziwaczny w pracy. Wpadałem codziennie o 17: 00 i zajmowałem miejsce w fabryce wśród mężczyzn, którzy wahali się od wygodnego męskiego do kreskówkowego macho. Tam, robiłem okna ekranowe, aż była 2 w nocy i czas na powrót do domu.

ponieważ nigdy nie nauczyłem się jeździć samochodem, oznaczało to, że spacerowałem przez około 45 minut, udając się z słabo zaludnionego i niedostępnego parku przemysłowego do bardziej mieszkalnej części miasta.

„osoba biegnąca przez ulicę w deszczową noc” Dominika Schrödera na Unsplash

jednej z tych nocy gubiłem się w myślach i cieszyłem się ożywczym zimnym nocnym powietrzem, kiedy usłyszałem opony powoli chrupające żwir za mną. Samochód zwolnił do mniej więcej tego samego tempa, w którym szedłem, i z otwartych okien usłyszałem kilku mężczyzn szepczących do siebie.

po śledzeniu przez około minutę odwróciłem się, aby na nie spojrzeć. Kiedy to zrobiłem, jeden z nich krzyknął: „Jezu, kurwa, to Facet!”i samochód odjechał.

czasami zastanawiam się, co moja płeć uratowała mnie od tamtej nocy. Może kot dzwoni. A może jakieś nachalne propozycje. Ale mam wrażenie, że ci goście mieli gorsze intencje.

byłoby wystarczająco źle, gdyby to był odosobniony incydent, ale przez lata chodzenia w nocy do domu ciągle słyszałem, jak samochody zwalniają za mną i przyspieszają, gdy tylko spojrzą na moją twarz.

może jedna lub dwie z nich były kobietami, które uważały, że to dziewczyna chodząca samotnie w nocy, zwalniająca, aby zaoferować jej bezpieczną przejażdżkę do celu.

ale wątpię. Przynajmniej wątpię, żeby to wyjaśniało większość tych pełzających samochodów.

nie każda Otwarta przestrzeń jest jednakowo dostępna

zdjęcie jonathan wilson rosas peña na Unsplash

mimo, że moja płeć chroniła mnie, nie mogłem już czuć się całkowicie bezpieczny na tych spacerach. Świadomość, że czyhają drapieżniki, sprawia, że czujesz się na krawędzi —niespokojny, zmartwiony i oburzony — nawet jeśli nie jesteś ich celem.

uwielbiam ostre, zimne powietrze, pocieszającą ciemność i medytacyjne doświadczenie zwykłego słuchania mojego oddechu i moich kroków. Ale nie można w pełni cieszyć się nocnymi spacerami, wiedząc, że czają się w nich bardzo realne i przygnębiająco powszechne niebezpieczeństwa. Stracili niewinność, którą mieli, kiedy byłem zbyt naiwny, by zdać sobie sprawę, że to, że te puste ulice były otwarte dla każdego, nie oznacza, że są bezpiecznie dostępne dla wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.