Amarengo

Articles and news

Is Shopping a Hobby

thought…Is zakupy Hobby?

mąż mojej przyjaciółki twierdził, że nie ma hobby. Jej kontrargument…Zakupy były jej hobby. Jej mąż, myśląc o swoim portfelu, z pewnością twierdził, że zakupy to nie hobby, ale raczej choroba lub uzależnienie z jej strony. Ale moja przyjaciółka wzięła swój argument na Facebooka i ponownie kontratakowała
” myślę, że zakupy to hobby dla tych, którzy lubią to. Większość ludzi wie, że moim „szczęśliwym miejscem” jest centrum handlowe – w szczególności dział obuwniczy w Nordstrom! Pomyśl o tym…….jeśli twoim hobby jest jazda na motocyklu, musisz wydać dużo pieniędzy, aby go kupić, utrzymać go w utrzymaniu i wypełnić go gazem. Prawdopodobnie więcej rocznie niż wydaję na zakupy dla siebie. Tak więc, akt zakupów / przeglądania sklepów jest hobby. Jeśli wydaję pieniądze na Moje hobby, które nie różni się zbytnio od kogoś, kto wydaje pieniądze na swoje hobby. Prawda?”

wywołało to spore zamieszanie, ponieważ wielu zgadzało się z moim przyjacielem i innymi, którzy głęboko unikali tego pomysłu. Postanowiłem przyjrzeć się rzeczywistej definicji „hobby” i oto, co znalazłem.
hobby to regularna aktywność wykonywana dla przyjemności, zazwyczaj w czasie wolnym. Hobby może obejmować zbieranie przedmiotów tematycznych i przedmiotów, angażowanie się w twórczych i artystycznych zajęć, Uprawianie sportu, lub realizacji innych rozrywek. Poprzez ciągłe uczestnictwo w danym hobby, można zdobyć znaczne umiejętności i wiedzę w tej dziedzinie.
Ogólnie rzecz biorąc, osoba, która angażuje się w działalność wyłącznie dla Zabawy, nazywana jest „hobbystą”, podczas gdy „profesjonalista” zwykle angażuje się w działalność dla nagrody, a „amator” (z francuskiego „miłośnik”) robi to z osobistego zainteresowania działalnością. Podczas gdy amator może być tak wykwalifikowany jak profesjonalista, profesjonalista otrzymuje odszkodowanie, podczas gdy amator zazwyczaj nie.
Hmmm…wydaje mi się, że zakupy zdecydowanie należą do tej kategorii.
wydaje mi się, że w tym momencie ważne jest, abym podzielił się z Tobą pewną informacją. Ten konkretny przyjaciel i ja bardzo poważnie traktujemy nasze zakupy. Wiemy, że wspólnie planujemy wakacje, w których jedynym celem są zakupy. Nierzadko zdarza się, że spędzamy ponad 10 godzin w ciągu jednego dnia tylko trollując sklepy. Podczas jednej z takich podróży do Vegas celowo zarezerwowaliśmy pokój w hotelu z luksusowym basenem. Chodzi o to, że spędzimy trochę czasu wylegując się przy basenie z drinkami w ręku. Podjęliśmy wspólną próbę jednego z tych dni, ale niestety po około 30 minutach spojrzeliśmy na siebie i zapytaliśmy jednocześnie: „czy jesteś gotowy na zakupy?”Odpowiedź na oba pytania brzmiała: „tak”. Spakowaliśmy ręczniki i wyruszyliśmy na trzeci dzień zakupów. Muszę również wspomnieć, że podczas jednego z tych wakacji (tak, zrobiliśmy to więcej niż raz) próbowaliśmy zabrać ze sobą dwóch innych przyjaciół. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że fizycznie nie są gotowi na wyzwanie.

dlatego twierdzę, że zakupy to nie tylko hobby, ale także sport. Jestem pewien, że w ten weekend przejechaliśmy ponad 30 mil. Nie myśl, że wzięliśmy taksówkę. To by przełożyło się na nasze wydatki. Ponadto trzymanie wszystkich tych toreb wymaga siły i wytrzymałości muła. Twierdzę również, że jest to świetne ćwiczenie dla mózgu. Zapamiętywanie cen z różnych sklepów w celu znalezienia najlepszej oferty i obliczanie rabatów w locie jest trudniejsze niż można sobie wyobrazić.
co o tym myślisz? Czy zakupy to hobby? A może zaklasyfikowałbyś to jako coś innego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.